To był najlepszy bardzo długi weekend od miesięcy.
Spontaniczny, romantyczny o zabarwieniu erotycznym, nieprzewidziany, brakuje mi słów.
Miała być Rugia, a niespodziewanie rozpoczął i zakończył się w Dziwnowie. Życie potrafi zaskakiwać, ktoś zatrzaskuje Ci drzwi przed nosem, ktoś inny Ci je otwiera i zaprasza do siebie. Jestem pod ogromnym wrażeniem, jak życie potrafi zaskakiwać. To dla mnie niemal wzruszające, tchnęło to we mnie mnóstwo dobrej energii.