Są w życiu historie, które uczą nas więcej niż jakakolwiek książka czy kurs. Czasem wchodzimy w relacje, które przyciągają nas intensywnością i obietnicą czegoś wyjątkowego. Ale z czasem uczymy się, że prawdziwa siła nie leży w tym, by kurczowo trzymać się przeszłości, tylko w umiejętności jej odpuszczenia.
Dziś świadomie robię to, co powinienem był zrobić już dawno, zamykam pewien rozdział mojego życia. Wszystko, co było, zostaje tam, gdzie jest jego miejsce – w przeszłości.
Bez żalu, bez gniewu, bez potrzeby powrotu.
Odzyskałem spokój i kontrolę. Wiem, kim jestem, dokąd zmierzam i co jest dla mnie ważne. Nie szukam odpowiedzi w tym, co już minęło – moje życie jest tu i teraz, a przyszłość tworzę własnymi decyzjami.
To nie jest wpis o kimś. To jest wpis o mnie. O człowieku, który nauczył się, że największym dowodem siły jest zamknięcie drzwi, które nie prowadzą dalej.
Wybieram dalszą drogę, wolną od ciężaru wspomnień. Nie wracam do tego rozdziału.